Blizny potrądzikowe często zostają na skórze długo po zakończeniu aktywnego trądziku. Najczęściej przyjmują formę zagłębień, nierówności i zmian w strukturze skóry, których nie da się usunąć samą pielęgnacją. Jedną ze skutecznych metod poprawy wyglądu skóry jest laser frakcyjny, jednak nie u każdego będzie pierwszym wyborem. Warto wiedzieć, kiedy zabieg ma sens, a kiedy specjalista w gabinecie medycyny estetycznej raczej zaproponuje Ci inne rozwiązanie.
Czym jest laser frakcyjny i jak działa?
Laser frakcyjny działa punktowo. Tworzy w skórze mikroskopijne strefy uszkodzenia, zostawiając obok nich fragmenty nienaruszonej tkanki. Sprawia to, że skóra szybciej się goi, a organizm uruchamia proces naprawy. W przypadku blizn potrądzikowych celem jest dodatkowo pobudzenie przebudowy kolagenu i stopniowe wygładzenie nierówności. Efekt nie pojawia się od razu, ponieważ kolagen przebudowuje się przez kolejne tygodnie i miesiące.
Jakie blizny potrądzikowe najlepiej reagują na laser?
Zabieg laserem frakcyjnym przeprowadza się głównie przy bliznach zanikowych, czyli zagłębionych. Należą do nich blizny typu rolling, boxcar oraz ice pick. Najlepsze efekty uzyskuje się przy bliznach płytkich i średnio głębokich. Głębokie, wąskie blizny typu ice pick często wymagają terapii łączonych, np. technik punktowych, peelingów medycznych lub podcinania blizn. Laser z pewnością może pomóc, gdy:
-
trądzik jest wyciszony,
-
skóra nie ma aktywnego stanu zapalnego,
-
pacjent akceptuje serię zabiegów,
-
możliwa jest ochrona przeciwsłoneczna po procedurze.
Laser ablacyjny czy nieablacyjny – czym się różnią?
Stosowany w gabinetach laser frakcyjny to model ablacyjny lub nieablacyjny. Laser ablacyjny, np. CO2, narusza powierzchnię skóry i działa intensywniej. Bywa wybierany przy bardziej widocznych bliznach, ale wiąże się z dłuższą rekonwalescencją. Skóra może być zaczerwieniona, obrzęknięta, tkliwa i wymaga dokładnej pielęgnacji pozabiegowej.
Laser nieablacyjny działa głębiej, bez wyraźnego odparowania naskórka. Zwykle jego zastosowanie oznacza krótszy czas gojenia, ale efekty pojawiają się wolniej i częściej potrzeba większej liczby sesji. Wybór metody zależy od rodzaju blizn, fototypu skóry, skłonności do przebarwień oraz możliwości wyłączenia się z codziennych aktywności.
Jak wygląda rekonwalescencja po zabiegu?
Po laserze frakcyjnym skóra zwykle jest czerwona, napięta i obrzęknięta. Może pojawić się pieczenie, suchość oraz drobne złuszczanie. Pamiętaj jednak, że czas gojenia zależy od typu lasera i parametrów zabiegu. Przy procedurach ablacyjnych bywa dłuższy, przy nieablacyjnych najczęściej krótszy. Przez kilka tygodni bardzo ważna jest ochrona SPF, unikanie opalania oraz stosowanie zaleconej pielęgnacji.
Kiedy lepiej wybrać inną metodę?
Warto zaznaczyć, że laser nie zawsze stanowi zabieg pierwszego wyboru. Jeśli pacjent ma aktywny trądzik, liczne krosty, świeże stany zapalne albo nieleczony rumień, najpierw trzeba ustabilizować skórę. Inaczej zabieg podrażni cerę i zwiększy ryzyko powikłań. Inne metody mogą się okazać lepsze także przy pojedynczych, głębokich bliznach. Przykład: pacjentka po trądziku ma kilka wąskich blizn na policzku i jednocześnie aktywne zmiany zapalne na żuchwie. W takiej sytuacji sensowniejszy plan to najpierw leczenie trądziku, potem zabiegi punktowe na najgłębsze blizny, a dopiero później laser dla poprawy ogólnej struktury skóry.
Niewątpliwie laser frakcyjny może wyraźnie poprawić wygląd blizn potrądzikowych, zwłaszcza gdy jest dobrze dobrany do typu zmian. Nie można go jednak wykonywać bez wcześniejszej diagnostyki i nie zawsze będzie najlepszą pierwszą metodą. Warto odwiedzić sprawdzony gabinet medycyny estetycznej, taki jak Mediwa, aby mieć pewność otrzymania trafnej diagnozy (zapraszamy: gabinet medycyny estetycznej Poznań).
